Wąchock
- Dlaczego w Wąchocku nie ma płotów
- Bo wróżka przepowiedziała sołtysowi, że zdechnie jak pies pod płotem.
- Dlaczego w Wąchocku nie ma płotów
- Bo wróżka przepowiedziała sołtysowi, że zdechnie jak pies pod płotem.
kędy z miłą
Kuroń do zupy, Lechu do technikum.
duszenie kupą
Boże zatrzymaj Ziemię, ja wysiadam!
szyje w huku (militar.)
"...Zubizaretta sięgnął po piłkę, która była po przeciwnej stronie boiska" - Zydorowicz
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
perski dziadzio
jeszcze pierza!
- Wyciągnięto z jeziora nieprzytomnego punka. Jak go ocucić? - Wlać mu do ust butelkę piwa.
Leonidas dlatego został królem, ponieważ dobrze patrzyło mu z nosa.
Każdy ma takiego jabola, na jakiego sobie zasłużył.
Na nic skrzydła, kiedy ptasi móżdżek.
Przychodzi baba do lekarza ze śmigłem w dupie. A lekarz na to:
- Kto panią tak przeleciał?
Przychodzi budowlaniec do majstra:
- Panie majstrze łopata mi się złamała!
- To się oprzyj o betoniarkę!