Wąchock
- Jakich płyt słucha się w Wąchocku?
- Chodnikowych!
- Jakich płyt słucha się w Wąchocku?
- Chodnikowych!
Całymi dniami pił po nocach.
Wolę długi niż krótki - rzekł bankier.
Dział kadr przypomina o badaniu kału i moczu. Celem badania jest sprawdzenie czy pracownik ma prace we krwi czy w dupie.
Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami.
Lekarz się pyta: co się pani stało?
Prasowałam gdy zadzwonił telefon.
A drugie ucho?
Chciałam zadzwonić na pogotowie.
Przychodzi baba do lekarza. Ten j zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna się rozbierać i powiada:
- Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
Lekarz podrapał się po głowie i pomylał: "No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to". Przed przystpieniem do pobrania opłaty, jednakże, spojrzał na babę i zapytał:
- Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
A baba na to:
- Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.
Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
- Czy możemy chwilę porozmawiać?
Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
- Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
- Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
Na to chłopak ile sił w płucach:
- Dwie stówy Ci wystarczą !?!
Twój dotychczasowy numer telefonu (np.) 601 333 333 został zmieniony na 601 33 33 33. Za utrudnienia przepraszamy.
- Dlaczego w Wąchocku kury chodza w kapciach?
- Żeby asfaltu nie porysowały!
palec z meniskiem
W szpitalu:
- Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
- Bo ona też leży w szpitalu.
- Tragedia rodzinna?
- Tak, ale ona pierwsza zaczęła.
Koryto należy umyć po zjedzeniu świń.
Bohater upadł na duchu, ale szybko się podniósł, bo nadciągały wojska nieprzyjaciela.
Stalin odwiedził w Gorkach Włodzimierza Ilicza.
- Oj, bracie, coś marnie ze mną, chyba już umrę niedługo.
- No to od razu przekażcie mi władzę.
- Kiedy boję się, że naród nie pójdzie za wami.
- Część narodu pójdzie za mną, a ci, którzy nie pójdą - pójdą za wami.
słoń na draniu
Po czym poznać ptasią grypę u łabędzia?
- Po kaczym chodzie.