Wiersze na Walentynki
Chcę być Twoim czarodziejem, zaczaruję nasz wspólny świat, Ty będziesz moja królową, a ja Twoim królem, każda droga będzie tęczą, a każdy dzień niebem.
Chcę być Twoim czarodziejem, zaczaruję nasz wspólny świat, Ty będziesz moja królową, a ja Twoim królem, każda droga będzie tęczą, a każdy dzień niebem.
- Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym?
- Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność.
sama na draniu
Zwloki wisialy dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framuge drzwi.
Dlaczego ludzie z innych miast nie lubią Warszawianek?
- Bo z jednej strony jest Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Bródno.
Rejtan nie chcąc dopuścić do rozbiorów Polski stanął w drzwiach i sam się rozebrał.
Wraca mąż wcześniej do domu. Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie. Mąż zauważa jednak obce buty. Porywa siekierę i schodzi do piwnicy Pyta się:
- Kto tu?!
Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi glos:
- Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii...
Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca:
- Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie?
- W domu nie ma ani kropli wódki.
Jeśli za długa obetnij koniec. (Na automacie sprzedającym prezerwatywy)
wygrał cały salon (p. szczur Wania)
Ci, co najbardziej zasługują na pochwały, najlepiej znoszą krytykę.
Rosenbaum udaje się po poradę do znanego specjalisty. Po konsultacji wręcza lekarzowi dwadzieścia złotych.
- Przepraszam pana, ale należy się więcej.
- Och, mój Boże, nie wiedziałem i mam przy sobie tylko dwadzieścia złotych.
- Dobrze, ale na przyszłość niech pan pamięta, że wizyta u mnie kosztuje pięćdziesiąt złotych.
- Pięćdziesiąt? A mnie mówiono, że trzydzieści
jarzyna trzyma grajka
Idź na studia, będziesz wykształconym bezrobotnym.
- Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Elvisem?
- Elvisa widziało wiele osób.
Nauka jest jak k..wa. Ciągle leży, a ja ją pierdolę.