Graffiti

Choćby cię smażono w smole, nie mów co się dzieje w szkole.

Małżeństwo

W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A więc zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.

Przeczytaj dowcip

Teściowa

- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

piła Kazia

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

August II był elektronem Saksonii.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

por w żuchwie (kulin.)

Przeczytaj dowcip

Śmieszne smsy

W zwiazku z nowelizacja Kodeksu Pracy dotyczaca przerwy na odpoczynek, Twoj telefon komorkowy bedziemy wyłaczać na 30 minut co 4 godziny.

Przeczytaj dowcip

Śmieszne smsy

Superkonkurs z nagrodami!!! ######## - zdrap tutaj i zobacz, co wygrałeś!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

palant z giczą

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

kupczenie dupą

Przeczytaj dowcip

Głupie

- Co jesz ?
- Wątróbkę.
- Daj kawałek.
- E tam. Same kości.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego." (relacjonując bieg na 800 m)

Przeczytaj dowcip

Alkohol

Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju. Włos niechlujny, szata plugawa... Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła. Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..."

Przeczytaj dowcip

Szmonces

Późnym popołudniem dzieci bawią się na podwórzu. Chaimek przypatruje się uważnie umorusanej buzi Abramka i powiada:
- Załóżmy się, że zgadnę, co dzisiaj jadłeś na obiad...
- No co?
- Zupę pomidorową.
- Nieprawda! Zupę pomidorową jadłem wczoraj!

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.

Przeczytaj dowcip

Rolnicy

Wczesnym rankiem przychodzi do
obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
- Co piło się wczoraj?
- Troszkę się wypiło.
- Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
- Oj, jak boli - mówi rolnik.
- No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.

Przeczytaj dowcip