Humor z zeszytów
Chopin - to najprawdopodobniej największy gracz na świecie.
Chopin - to najprawdopodobniej największy gracz na świecie.
Po lekcji biologii Jasio stwierdza:
- Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie...
Nie ufaj rodzicom - zrób się sam. Adam Słodowy.
Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
Co to jest medycyna?
- Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie...
Hrabia został ambasadorem Polski w Londynie. Dwa lata później baronowa pyta go:
- Czy dużo trudności sprawia panu hrabiemu język angielski?
- Mnie - nie. Anglikom - tak.
duszki w lipie (entomolog.)
Na Dzień Kobiet
Dniem czcić kobiety - po co?
Ja czczę kobiety - nocą!
(Jan Sztaudynger)
mała piła
poty na żuchwie (determ.)
Na polowaniu zdarzył się wypadek. Ofiarę odwieziono do pobliskiego szpitala...
- Panie doktorze, będzie żył?
- Ten postrzał w dupę to może by przeżył, ale czemu żeście go wypatroszyli?!
Mówi Mojsze do Salcie wieczorem w łóżku:
-Salcie, a zamknełaś ty drzwi do sklepu?
-Zamknełam, Mojsze.
-A ten nowy zamek Gerdy też zamknęłaś?
-Zamknęłam, Mojsze.
-Na dwa razy?
-Na dwa razy, Mojsze.
-a tą zasuwę taką też zamknęłaś?
-Zamknęłam, Mojsze.
-Na dwa razy?
-Na dwa razy, Mojsze.
-A ten zamek na dole też zamknęłaś?
-Zamknęłam, Mojsze.
-Na dwa razy?
-Na dwa razy, Mojsze.
-A ten rygiel podłogowy zamknęłaś Salcie?
-Zamknęłam, Mojsze.
-Na dwa razy?
-Na dwa razy, Mojsze.
Mojsze myśli przez chwilę i w końcu pyta.
-A łańcuszek też zamknęłaś?
-Oh, łańcuszka zapomniałam zapiąć!
-No proszę! Wchodź kto chcesz! Bierz co chcesz!
mój akrostych (dermatolog.)
Usłyszał facet ogromny huk a to ciśnienie spadło.
Kobieta pyta męża:
- Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?
- Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła...
- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Pietka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Pietka chodź, wypijemy klina...