Bajki
Cia³o Pinokia le¿a³o na ziemi, a nad nim w z³owieszczym kluczu kr±¿y³y dziêcio³y.
Cia³o Pinokia le¿a³o na ziemi, a nad nim w z³owieszczym kluczu kr±¿y³y dziêcio³y.
kêdy w mroku
Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazuj±c na klatkê, która jest przykryta tak, ¿e widaæ tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak siê pan nazywa? - pyta profesor.
Student podci±ga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.
Przed operacj±.....
- Panie ordynatorze, czy bêdzie mnie pan osobi¶cie operowa³???
- Tak, lubiê przynajmniej raz na rok sprawdziæ, czy jeszcze co¶ pamiêtam...
S³owacki na swoim pogrzebie widzia³ tylko garstkê najbli¿szych przyjació³.
Je¶li zdziwiona jest Twoja minka, z jakiej okazji ta walentynka, to przecie¿ dzisiaj jest czternastego, ¶wiêto ka¿dego zakochanego!
Nied¼wied¼ rykn±³ jak zabity.
Wzi±³ facet patelniê i zacz±³ siê sma¿yæ na s³oñcu.
Wsadzi³ gazda fotel bujany na dach i siê buja. Idzie wycieczka:
- Gazdo! Zejd¼cie bo spadniecie!
- Ni. Nie spadne.
Wycieczka mija dom po chwili ³up!!! dup!!! Odwracaj± siê. Gazda le¿y na ziemi.
- Gazdy¶cie nie widzieli? I takzek juz mio³ schodziæ.
- Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i ró¿owym?
- Na ró¿owym pisujê do Stasia, bo to oznacza mi³o¶æ. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierno¶æ.
W Walentynki piêkny ¶wiat,
wiêc Ci ¿yczê uroczy¶cie:
¿yj przynajmniej dwie¶cie lat!...
Ze mn±, oczywi¶cie!
- Przedstawiam Pañstwu swoja kandydaturê nadmieniaj±c, i¿ posiadam du¿± wiedze na temat kosmetyki pielêgnacyjnej i kolorowej cia³a.
Do prezydenta Rosji przyszed³ fryzjer. Strzy¿e go i zagaduje, w ka¿dym zdaniu wymieniaj±c s³owo "Czeczenia". Putin najpierw próbuje ignorowaæ gadanie, ale wkrótce staje siê ono niezno¶ne. - Panie, jeste¶ pan z Czeczenii? Masz tam kogo¶ bliskiego? Co¶ pana wi±¿e z Czeczeni±? - pyta zdenerwowany.
- Absolutnie nie - grzecznie odpowiada fryzjer.
- To dlaczego w kó³ko mówisz pan o Czeczenii?
- Bo za ka¿dym razem, gdy wymawiam s³owo "Czeczenia", w³osy staj± panu dêba, a to bardzo u³atwia strzy¿enie...
- Jak waskie s± korytarze u so³tysa w domu?
- Tak, ¿e pies mo¿e tylko pionowo ogonem merdaæ.
- Uwa¿asz mnie za s³u¿±c±, czy co?- krzyczy ¿ona.
- Ale¿ sk±d, kochanie, s³u¿±c± móg³bym zmieniæ.
Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz siê kocha³e¶?
- Na wojnie, wnusiu...
- A jak, a z kim?
- Jak to z kim... Na wojnie siê nie wybiera...