Złote myśli
Cóż może być piękniejszego od spaceru na świeżym powietrzu w piękny pogodny dzień? Wieczór w zadymionym barze nad butelką wódki.
Cóż może być piękniejszego od spaceru na świeżym powietrzu w piękny pogodny dzień? Wieczór w zadymionym barze nad butelką wódki.
- Dlaczego tak długo nie było czystki w partii?
- Żeby nie zabrudzać szeregów bezpartyjnych!
stójka na Solcu
- Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj...
- Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!
Wziął facet patelnię i zaczął się smażyć na słońcu.
Rolnicy nie lubią kretów, bo obgryzają im korzenie.
Barak, burak, czy jak mu tam to kierunek w sztuce.
Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:
"Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych narodowości. Są nawet Indianie, którzy biją się kijami bejsbolowymi z łysymi buddyjskimi mnichami w młodzieżowych strojach."
Dziewczyna do dziecka na gwałt potrzebna.
Co to jest "nic"?
- Pół litra na dwóch.
Liść ma taką rolę w życiu że musi cały czas wdychać i wydychać.
Mówi kolega do kolegi:
- Co byś wolał, mieć piękną zonę która by cię zdradzała non stop, czy brzydką a wierną ci do końca zycia??
Ten się zastanawia, kolega mu przerywa i się go pyta:
- Zastanów się co byś wolał jeść gówno sam czy tort z kolegami?
Czterech facetów gra w parku w brydża. Podchodzi do nich policjant i mówi:
- Fajna gra! Mogę popatrzeć? Może się nauczę?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Już umiem! Tym razem rozdajcie karty na pięciu!
Mąż mówi do żony:
- Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!
Zosia - pasterka z "Dziadów" (cz.II) przebywała w czyśćcu, gdyż za życia nie chciała się pieścić z chłopcami, o czym winny pamiętać nasze koleżanki.
"Do tej fazy, w której przegrywający przegrywa, mamy jeszcze trochę czasu."