Blondynki
Czy słyszeliście o blondynce, która na plaży nudystów zaproponowała partię rozbieranego pokera?
Czy słyszeliście o blondynce, która na plaży nudystów zaproponowała partię rozbieranego pokera?
Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do męża:
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
Szedł facet koło sklepu rybnego i go wyśledzili.
Jak blondynka robi dżem (ew. marmoladę)?
- Obiera pączka.
- Tato - pyta syn Masztalskiego - co to jest hipopotam?
- To jest taka zwariowana ryba.
- Ryba? Przecież on żyje na lądzie.
- Na tym właśnie polega jej wariactwo.
Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo!
Mąż zagląda do szafy i widzi szkielet. Żąda wyjaśnień od żony. Ta na to odpowiada:
- Ależ kochanie nie będziesz chyba mi robił wyrzutów po 20 latach?!
Wszyscy chcą wrócić do natury, ale nie na piechotę.
Dzięki bogu jestem ateistą.
rozsierdziła się przy praniu
pali nawalony
Pola nie lubi tenisa
Po co blondynka ma głowę?
- Żeby jej się do szyi nie nalała woda.
Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym reżyserem:
- Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa!
- No i co? - pyta koleżanka.
- No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca!
Bolesław Krzywousty dobrze mówił, ale źle usta składał.