Humor z zeszytów
Dionizje rozpoczynały pojedynki, kto przeżył ten bawił się dalej.
Dionizje rozpoczynały pojedynki, kto przeżył ten bawił się dalej.
Wyślij tą wiadomość do 1 osoby którą lubisz, do 1 której nienawidzisz i do 1 z która chciałbyś się przespać.
A teraz zastanów się dlaczego wysłałem Ci tę wiadomość .
Żółw musi być z wierzchu twardy, bo w środkowej części jest zupełnie miękki.
Zenek miał wysoką gorączkę, która spływała mu z czoła.
Szef do pracowników:
- Nie chcę żadnych przytakiwaczy dookoła siebie. Niech każdy pracownik mówi mi to co myśli, nawet jeśli ma go to kosztować utratę pracy!
Po co blondynka wspina się na szklany mur?
- Aby zobaczyć, co jest po drugiej stronie...
"Zawodniczka nawiązała łączność z koniem."
- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
Człowiek odkrył ogień przypadkowo. Była burza, piorun strzelił w przedmiot i przedmiot zaczął się palić.
Rozmawiają dwie teściowe:
- Co robi pani zięć?
- Zwykle robi co mu każę.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
Jak komentowano na Kremlu niedawne wyniki wyborów w Czeczenii, gdzie frekwencja wyniosła 90 proc., i w Kazachstanie, gdzie prezydent Nursułtan Nazarbajew po raz kolejny dostał 90 proc. poparcia:
- Jakaś mistyka. Zawsze i wszędzie te same wyniki wyborów. Może komputer się zepsuł? - mówi Putin
- Czemu się czepiać bezdusznej techniki? Po prostu naród ciebie kocha. - mówi Sieczyn
- Jeśli tak dalej pójdzie, to pasożyty wybiorą nie na trzecią, ale na czwartą kadencję. A wiesz, jak ciężko jest rządzić krajem?
- Wiem, ale cóż... Taki twój los. Trzeba się z tym pogodzić.
- U Nazarbajewa także zawsze takie same rezultaty.
- Piętnaście lat już się męczy - i zawsze 90 proc. Nic nie zrobisz, pogodził się, bo to jest właśnie, kurczę, demokracja.
patka na medale
:( + Beer = :)
Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
- Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.
Ślimak ma jednocześnie płeć żeńską i męską, ale z tego nie korzysta.