Blondynki
Dlaczego blondynce nie można mówić na ucho?
- Bo jej echo głowę rozerwie.
Dlaczego blondynce nie można mówić na ucho?
- Bo jej echo głowę rozerwie.
- Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji?
- Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.
Czym się różnią frytki od blondynki?
- Frytki się soli a blondynkę pieprzy.
Czym różni się blondynka od cherubinka?
- Blondynka ma większe półkule.
Aby nie narazić się żmii, nie należy kopnąć ją w danym miejscu.
Dziewica Orleańska dopiero na stosie straciła cnotę z reszta ciała.
W milenijnego Sylwestra reporter zaczepia gentlemana na ulicy Londynu:
- Jaki pan ma plany na nowe tysiąclecie?
- Dość skromne, przez jego większość będę nieżywy.
Młoda dziewczyna załatwia wizę w konsulacie. Urzędnik wypełniając formularz pyta
- Kolor włosów?
- Rudy
- Płeć?
(Zarumieniona panienka nieśmiało):
- No, też ruda.
Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta:
- Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka?
- Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty.
Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła:
- Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci!
Rankiem, po hucznej zabawie:
- Janie !
- Tak?
- Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają sie do góry?
- Nie...
- Cholera, znów przywieżli mnie w bagażniku...
SiO2 jest to wino na które mój tato mówi "pryta" lub "siara".
Wyprałem się w OMO i ani śladu po jajkach
Zamienię pomnik na dwie paczki pieluch. Matka Polka.
Jak chłop pokochał ziemię, to na jej łonie robił wszystko.
mucha na rotorze (p. chuchanie na rondzie)
Dziennik anorektyczki- Śniadanie: 12 kalorii. Obiad: 25 kalorii. Kolacja: szklanka wody. Spotkanie z Zenkiem: Ach, co za szaleństwo - 120 kalorii