Fraszki
Doświadczenie
Doświadczenie - to dar nieba
Masz, gdy ci już nie trzeba.
(Jan Sztaudynger)
Doświadczenie
Doświadczenie - to dar nieba
Masz, gdy ci już nie trzeba.
(Jan Sztaudynger)
Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu płaczesz Maryna?
- Oj, zgwałcili mnie zgwałcili!
- A o pomoc wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?!
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wsi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku halom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wierchom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku lasowi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Toć i ja sobie ulżę!!!
Z sexem jest jak z piłką nożną. "Zagranie ręką" oznacza, że wolny...
Nie wszyscy, którzy rozgniewali Chucka zginęli. Paru udało się uciec. na razie... nazywamy ich astronautami.
Chciałbym mieć taki zawód jak mój tata, który jest na rencie.
Informatyk poznał nową dziewczynę. Zaprosił do siebie na chwilę relaksu. Jednak w momencie najwyższego uniesienia panienka okazała się epileptyczką. Dostała ataku padaczki. Zdezorientowany informatyk dzwoni na pogotowie:
- Przyjeżdżajcie szybko. Przyjaciółce zawiesił się orgazm!!
- Wiecie jak bija zegary w Wąchocku???
- Bim-ber, bim-ber...
Właściciel apteki do praktykanta:
- A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna.
- Moje dodatkowe umiejętności: układanie truskawek na bitej śmietanie.
Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu.
W Dniu Walentynki przyjmij życzenia od swej dziewczynki.
Katakumby to były starożytnie schrony przeciwlotnicze.
Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.
Na zebraniu Biura Politycznego Jaruzelski chwali się sukcesami polskiej gospodarki.
- Nawet papież poświęcił jej uwagę w swoim przemówieniu na forum ONZ.
- A co powiedział? - interesuje się towarzysz.
- Jezus, Maria!
Żyj szybko, kochaj mocno, umieraj młodo.
- Czego najbardziej obawia się Breżniew?
- Że Chińczycy nauczą się walczyć jak Żydzi, a Żydzi mnożyć jak Chińczycy...