Wiersze na Walentynki
W Dniu Walentynki przyjmij życzenia od swej dziewczynki.
W Dniu Walentynki przyjmij życzenia od swej dziewczynki.
Czym się różni wibrator od szefa?
- Szef to prawdziwy ch..!
Pytanie nurtujące wielu: "czy porannego ?lodzika? można uznać za ?podanie śniadania do łóżka??
Batman na prezydenta!
Jaka jest gra wstępna blondynki?
- Pół godziny żebrania.
Bądź przy mnie blisko bo tylko wtedy nie jest mi zimno, chłód wieje z przestrzeni. Kiedy myślę jaka ona duża i jaka ja to mi trzeba twoich dwóch ramion zamkniętych dwóch promieni wszechświata.
cicha lipa
W Średniowieczu drogi były tak wąskie, że mogły się minąć najwyżej dwa samochody.
Lepiej mieć tasiemca, niż żadnego życia wewnętrznego.
Pociong też ma tylko dwie klasy, cha, cha, cha prezydęt.
Wolę brzuch od piwa niż garb od pracy.
kopanie rywala (rzemieśln.)
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się burza. Znienacka 20 metrów przed furmanką uderzył piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jada dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jadą dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gaździnę jadącą na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!
W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który zaproponował mu nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi:
- Nu, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, nu ale ty nie nasz!
- paczemu ty tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin.
- a potomu, szto u nas cziornych niet!
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...
Mała dziewczynka odbiera telefon:
- A którym jest pan szefem mojego tatusia: dupkiem czy kretynem?