Humor z zeszytów
Faraonowi wmurowano do grobowca jego najlepszą żonę. Wmurowano mu ją na żywca.
Faraonowi wmurowano do grobowca jego najlepszą żonę. Wmurowano mu ją na żywca.
Postępek męski
Postępek męski -
Uśmiechem witać klęski.
(Jan Sztaudynger)
Kapral wchodzi wieczorem do sypialni rekrutów i pyta:
- Który z was był w cywilu elektrykiem?
- Ja! - zgłasza się jeden z żołnierzy.
- W porządku. Jesteś odpowiedzialny za to, żeby co wieczór o dziesiątej światło w sali było zgaszone.
Chuck Norris masturbuje się wyłącznie przy własnych zdjęciach.
Hanna z wujami
rysunek stolcem (sadystycz.)
srogi w Rzymie
Nie spieszę się, jadę do pracy...
Mąż oglądając mecz w telewizji, zasnął na kanapie. Żona go budzi:
- Wstawaj, już dziesiąta!
- Tak?! A kto ją strzelił?...
- Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantow, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie...
Kubek wódki, albo dwa, by nauka lepiej szła.
chętka na wuja
Ja i amor
Kiedy przechodzi ładna dziewczyna-
Zaraz mi Amor łuk napina.
(Jan Sztaudynger)
Nie umrę, bo nie mam czasu.
Do szpitalnej sali wchodzi facet:
- Kto miał badania robione dwudziestego?
- Ja - jeden z pacjentów podnosi rękę.
- Ile pan ma wzrostu?
- Metr siedemdziesiąt.
- Aha - facet odwraca się na pięcie i wychodzi.
- Panie doktorze, jak moje wyniki? - woła za nim pacjent.
- Nie jestem lekarzem tylko stolarzem.
Szczyt masochizmu: Zjechać goła dupa po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.