Humor z zeszytów

Jak ryba szybko je, to jej się uszy trzęsą.

Gra półsłówek

pogoniła równo (p. ugodziła równo)

Przeczytaj dowcip

ZSRR

Chruszczow odwiedził wzorową chlewnię. Kolegium redakcyjne "Prawdy" dyskutuje jaki dać podpis pod zdjęciem. Upadł pomysł: Towarzysz Chruszczow wśród świń, a także: Świnie wokół towarzysza Chruszczowa. W końcu zdjęcie ukazało się z podpisem: Towarzysz Chruszczow (trzeci z lewej).

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Hejnał w radiu grany jest na trąbce codziennie i w niedziele.

Przeczytaj dowcip

Stirlitz

Stirlitz jakiego koloru mam majtki? - spytał Mueller.
- Czerwone w białe grochy.
- Wpadliście Stirlitz, o tym wiedziała tylko rosyjska pianistka!
- Proszę zapiąć rozporek, inaczej będą o tym wiedzieć wszyscy.

Przeczytaj dowcip

Przychodzi baba...

Przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba...

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Jak się ściemni, to ci wyjaśnię

Przeczytaj dowcip

Małżeństwo

- Jesteś głupia, podstępna, fałszywa, kłamiesz, zdradzasz mnie...
- Mój drogi, przecież każdy człowiek ma jakieś drobne wady...

Przeczytaj dowcip

Graffiti

One Kozie death.

Przeczytaj dowcip

Humor

Dlaczego ludzie z innych miast nie lubią Warszawianek?
- Bo z jednej strony jest Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Bródno.

Przeczytaj dowcip

ZSRR

- Czy Chruszczow wierzył w Boga?
- Z pewnością. Przecież urządził wielki post.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Litwinka postanowiła utrudnić nam oglądanie meczu i rozgrzewa się przed naszym stanowiskiem, a że mierzy dobrze ponad 190 cm, nic nie widać. Ale oto robi skłony, więc jest szansa."

Przeczytaj dowcip

Szmonces

W salonie Rotszyldów wystąpił młody, obiecujący pianista. Po skończonym koncercie podszedł doń baron Louis i oświadczył:
- Słyszałem Karola Lafite...
Młodzieniec ukłonił się nisko.
- Słyszałem Artura Rubinsteina..
Młodzieniec ukłonił się jeszcze niżej.
- Słyszałem Ignacego Paderewskiego...
Młodzieniec ukłonił się najniżej jak mógł.
- Ale żaden z nich nie pocił się tak, jak pan!

Przeczytaj dowcip

Wąchock

- Dlaczego w Wąchocku kury chodza w kapciach?
- Żeby asfaltu nie porysowały!

Przeczytaj dowcip

Bajki

Zaczaił się wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła wilk rzucił się na nią. Zaczęła się kotłowanina. Wilk połamał jej rower, zniszczył koszyk. Wtem z krzaków wyszedł niedźwiedź.
- Te wilk. Co ty robisz?
Wilk się przestraszył, zaczął wymyślać jakieś wymijające odpowiedzi.
- Natychmiast poskładaj wszystko do kupy, pospawaj rower i puść kapturka - rozkazał niedźwiedź.
Wilk chcąc, niechcąc zrobił co mu niedźwiedź kazał. Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła. Znowu wilk napadł na kapturka, połamał jej rower itd. I znowu pojawił się niedźwiedź, kazał wilkowi zrobić porządek, pospawać rower i puścić kapturka. Na trzeci dzień wilk sobie myśli. Jak się zaczaję to znowu pojawi się ten przygłupi niedźwiedź. Pójdę od razu do babci, zjem ją i tam zaczekam na kapturka. Tak też uczynił. Kapturek zajechał(a) pod domek babci i weszła do środka. Patrzy i mówi:
- Babciu dlaczego masz takie duże, czerwone oczy ?
- A jakie mam mieć po dwóch dniach spawania bez okularów ochronnych ?

Przeczytaj dowcip

Głupie

Jedzie facet rowerem, otworzył drzwi i wypadł.

Przeczytaj dowcip