Napisy na zderzakach
Jeżeli możesz przeczytać ten napis, to znaczy, że straciłem przyczepę.
Jeżeli możesz przeczytać ten napis, to znaczy, że straciłem przyczepę.
- Dlaczego Jaruzelski w Polsce chodzi w mundurze, a gdy jedzie do Moskwy wkłada zwykły garnitur?
- Bo w Polsce przebywa służbowo, a w Moskwie jest u siebie w domu.
"Wysoka amplituda lotu atakowanego zawodnika."
U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i też im się zapalała.
Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał:
- Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem. Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, że żyje.
Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
- To co, zrobię przerwę na papierosa?
- O tak, tak, proszę!
I dentysta wyrwał mu obie jedynki...
Kłótnia w łóżku:
- To ty pierwsza zaczęłaś!
- Tak, bo ty pierwszy skończyłeś!
Przyszłość twojej rodziny jest w twoich rękach (w toalecie męskiej)
Przychodzi baba do lekarza z zabandażowaną ręką i nogą. Lekarz pyta
- Co się pani stało w rękę?
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Ja mu tylko oddałam.
Szkot zginął w wypadku samochodowym. Znajomy ma o tym delikatnie zawiadomić żonę
ofiary. Pyta więc ją:
- Pani mąż pojechał wczoraj do Aberdeen?
- Tak.
- Zalożył nowy garnitur?
- Tak, zgadza się.
- Hm, to szkoda garnituru...
W życiu każdego mężczyzny przychodzi czas, gdy trzeba kupić czyste skarpetki.
Kochanowski tworzył pod gruszą, gdzie mieszkał.
Wstań Stalinie, Rosja ginie.
- Za co został obalony Podgórny?
- Za komplement. Powiedział Breżniewowi, że lepiej wygląda w dniu swoich siedemdziesiątych urodzin, niż władza sowiecka w dniu sześćdziesiątych...
Do Kowalskiego przyjechała teściowa:
- Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!!
- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!
Zaufać Ci?
- uffuff.