Humor z zeszytów
Kopernik to człowiek bardzo wykształcony, był astronomem, lekarzem, biskupem i policjantem.
Kopernik to człowiek bardzo wykształcony, był astronomem, lekarzem, biskupem i policjantem.
Policjant podchodzi do płaczącego na ulicy chłopca.
- Dlaczego płaczesz?
- Bo się zgubiłem.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania.
- To powiedz chociaż, jak się nazywasz!
- Nie pamiętam. Wczoraj mama znowu wyszła za mąż...
Z kościoła wychodzi młoda para, której ksiądz właśnie udzielił ślubu i w tym momencie zaczyna padać deszcz.
- Masz ci los - wola pan młody - następna przyjemność!
Szedł facet koło więzienia i się zamknął.
Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.
Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze!
Meteorolodzy dwa razy dziennie wychodzą, żeby sprawdzić swoje narządy.
Przychodzi laska do ginekologa. Ten ją bada i mówi: Masz dziewczę mendy. To nic odpowiada laska. W sobotę na wsi zabawa, przyjadą chłopaki to wytłuką.
kupczenie dupą
Kupił facet scyzoryk i uciął dyskusję.
- Jaki jest największy żydowski dylemat?
- Darmowa wieprzowina.
Nie mam nic przeciwko ruchom kobiet, byle by były rytmiczne.
Rodzice są jak nietoperze ... nic nie widzą ... nic nie słyszą ... a wszystkiego się czepiają!
Długo w Twe serce Amor celował
Aż wreszcie dla mnie Cię upolował.
W sercu mym zamknę Cię na dwa spusty,
Bo świat bez Ciebie jest strasznie pusty.
Zapoznam Kleopatrę. Cezar.
Żadna głupia Coca-Cola nie zastąpi nam jabola.