Humor z zeszytów
Na niektórych wyspach Indonezji ludzie chodzą poubierani nago.
Na niektórych wyspach Indonezji ludzie chodzą poubierani nago.
namiot wysoki
Nie trać głowy. Gilotyna.
- Towarzyszu Andropow - melduje sekretarz osobisty - ambasador Polski do was.
- Wprowadzić.
dar w żupie
Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.
skubanie bez jelenia
W celi straceń skazany czeka na egzekucję. Podchodzi do niego strażnik i mówi:
- Za godzinę zostanie pan powieszony, ale zanim to nastąpi, spytają o pańskie ostatnie życzenie. Czy mógłbym mieć do pana prośbę?
- Tak, słucham.
- Niech pan poprosi, żeby mi podwyższyli pensję!
Diabeł nie śpi z byle kim.
polny Denis
Każdy ma takiego jabola, na jakiego sobie zasłużył.
Umarli żyją krócej.
rebus w jamie
Człowiek i pies - Wykład z ekonomii:
"Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi".
Uniwersytet Łódzki
Mama: Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie?
Balbinka: Stosunkujemy się.
Mama: A to dobrze, bo już myślałam, ze palicie papierosy.
Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.