Humor z zeszytów
Na placu gdzie stoi pomnik Jagiełły, toczyła się kiedyś wielka bitwa zwana pod Grunwaldem.
Na placu gdzie stoi pomnik Jagiełły, toczyła się kiedyś wielka bitwa zwana pod Grunwaldem.
Ruth, 16-letnia panienka z dobrego domu, leżąc z panami w łóżku prosi:
- Steve, bąź tak dobry, przypal papierosa i podaj mi go.
Steve przypala papierosa, podaje go Johnowi, John podaje Martinowi, a ten daje papierosa Ruth. Dziewczyna wzdycha:
- Gdyby moja mama wiedziała, że palę papierosy...
Na większości pudełek lampek choinkowych: "Wyłącznie do użytku w pomieszczeniu zamkniętym lub na zewnątrz."
Kupił facet osełkę i bo chciał mieć ostry język.
Protokół oględzin kurnika: jedna kura biała, łeb urwany - nie żyje, druga kura pstra, łeb urwany - nie żyje, trzecia kura chodzi - sprawna.
W bibliotece:
- W jakim dziale postawić "Onanizm"?
- Rękodzieło!
Po 12-godzinnej operacji ginekolog wychodzi ze szpitala i mówi: nareszcie jakieś twarze...
Każdy ma prawo do orgazmu!
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi:
- Co pani dolega?
- Mam bardzo słaby wzrok
Na to lekarz:
- Proszę jeść dużo marchewek tak jak królik.
- Co? - zdziwiła się baba.
- No tak widziała pani kiedyś królika w okularach???
O sztuce panowania: Pierwszy przepis - robić tak, by ludzie myśleli, że oni samych chcą tego, co ja każę.
Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.
Poszedł facet na zawody w baloniarstwie i nieźle wypadł.
- Zwracam się z serdeczna prośba o zatrudnienie mnie.
Czym się różni blondynka od jajka?
- Jajko się soli, a blondynki pieprzy.
- Co jest napisane na dnie basenu w Wąchocku?
- Tutaj się nie pali.
Alea iacta est
Rzekł ktoś rzucając chudą żonę:
- Kości zostały rzucone!
(Jan Sztaudynger)