Frankenstein
Służący pyta doktora Frankensteina:
- Panie doktorze, jak nauczył pan swojego potwora tak pięknie recytować "Odę do radości" Schillera?
- Powiedziałem mu, że to słowa piosenki disco polo.
Służący pyta doktora Frankensteina:
- Panie doktorze, jak nauczył pan swojego potwora tak pięknie recytować "Odę do radości" Schillera?
- Powiedziałem mu, że to słowa piosenki disco polo.
Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!
Po ogłoszeniu 10 przykazań Mojżesz uznał je za nieżyciowe i rzucił w przepaść.
bój na Hani
W związku z unijną dyrektywą dotyczącą segmentu telemediów &23 pkt 3 od dnia jutrzejszego prosimy wszystkie numery naterenie kraju poprzedzać numerem +49. Operator
kojenie Duśki
Serce jest to narząd bicia.
- Jak waskie są korytarze u sołtysa w domu?
- Tak, że pies może tylko pionowo ogonem merdać.
Nie odkładaj do jutra, tego co możesz wypić dziś.
- Ilu jest u nas Żydów? - pyta Breżniew Kosygina.
- Trzy, cztery miliony.
- A jeżeli zezwolimy im wyjechać, ilu zechce?
- Dziesięć, dwanaście milionów...
Bądź biseksualistą, w ten sposób podwajasz swoje szanse.
Praktykant pyta ordynatora szpitala: - Co mam wpisać w rubryce "przyczyna zgonu" ?
- Swoje nazwisko ...
"Puścił Bąka lewą stroną."
Jak sobie poźródlisz tak se wodogrzmotniesz.
Nie umrę, bo nie mam czasu.
Kaci nosili kiedyś maski, aby skazany nie mścił się na nich.