Głupie

Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość.

Blondynki

Jak z grupy stu blondynek wybrać najgłupszą?
- Losowo.

Przeczytaj dowcip

Wiersze na Walentynki

Sukcesów w życiu, szczęścia w miłości, dużo uścisków, samych radości spełnienia marzeń, mocy słodyczy, w Dniu Walentego... życzy!

Przeczytaj dowcip

Wiersze na Walentynki

Jeśli zdziwiona jest Twoja minka, z jakiej okazji ta walentynka, to przecież dzisiaj jest czternastego, święto każdego zakochanego!

Przeczytaj dowcip

Śmieszne smsy

Ach śpij kochanie, wielki pająk zapierdala po ścianie, jak ja wezme duży kij i za****e jemu w ryj, to on zdechnie, a Ty śpij.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

czy Wani się pali?

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Pegazowi zaniknęły skrzydła w drodze ewolucji i stąd mamy konie.

Przeczytaj dowcip

Seks

Jasiu rano w sypialni rodziców usłyszał dziwne odgłosy. Zajrzał przez dziurkę od klucza, a tam pozycja za pozycją
- I oni mi mówią żebym nie dłubał palcem w nosie

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Co się stało z blondynką, która dostała radio na krótkie fale?
- Dwa tygodnie nie kładła się spać, bo sprawdzała, czy będzie długo grało.

Przeczytaj dowcip

Linie lotnicze

Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował...

Przeczytaj dowcip

Stalin

Towarzysz Stalin wizytuje Polskę. Przelatuje nad hutą Katowice i zapragnął zobaczyć jak się tam pracuje. "Przewodnik" zapewnia:
- Towarzyszu Stalinie, tam sami ochotnicy.
- No to lądujemy na wizytację.
Na naprędce zwołanym apelu Stalin wypytuje:
- Ile macie lat towarzyszu?
- 20
- A wy?
- 25
- A wy
- Dożywocie

Przeczytaj dowcip

Głupie

Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy śruba jak
okręt. Ledwo łażą, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży
orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb. Obóz Niemców;
jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się
uwaliły, jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał,
rycerze łażą, naparzają się na niby mieczami; ogólny gnój!
Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za
głowę i woła giermka:
Te, słuchaj gościu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te
dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb
napierdala i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się
zetrzemy czy jak? ok.?
Okej! Giermek wziął miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę
się potyka i czka, bo se rano klina wziął i go trzyma fest jeszcze.
Przyszedł do Władzia i mówi:
Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa
miecze - wbił zamaszyście w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas
wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro!
Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj
zabalowaliśmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca gościu to mi nie
musiałeś przebić...

Przeczytaj dowcip

Graffiti

997 - telefon zaufania.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Na szczytach Tatr są nagie durnie.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

kołdun w czapce (łuczn.)

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Szczur jest bardzo inteligentny, bo nie lubi zjadać trutki.

Przeczytaj dowcip