Graffiti
Szkoła jest jak kibel, chodzisz bo musisz.
Szkoła jest jak kibel, chodzisz bo musisz.
Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował
- Mam dla was przykazanie
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- No coś ty! My Hetyci żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie.
Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta.
- Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy.
W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej
- Mam dla was przykazanie - nie kradnij.
- To jak mamy żyć - nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc.
Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynie. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał
- Chcecie mieć jakieś przykazania?
- A za wiele???
- Za darmo.
- A to byśmy z dziesięć wzieli.
Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.
pólka w kupie (p. dulka w kupie)
Kto rano wstaje ten... daleko sika.
Gdy nadszedł dzień wesela, Boryna ruszył na pannę młodą.
Pierwsze małżeństwo, to zwycięstwo wyobraźni nad rozumem. Drugie małżeństwo, to zwycięstwo nadziei nad doświadczeniem.
Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy:
- Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię i nic nie jest w stanie tego
zmienić. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom
Stewardessa wzięła to sobie do serca i pofatygowała się na pokład
pasażerski. :
- Proszę wszystkich o uwagę, czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć
paszporty? Dziękuje, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i
machamy... Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób
żeby podzielić je po środku. Pięknie, milo się z Państwem współpracuje, a
teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i ...
,.. i wsadzamy sobie je głęboko w dupę żeby było Was łatwo zidentyfikować
jak już się rozbijemy
Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny?
- Dwupierdzian kapustny.
Wykład:
- Przepraszam państwa za spóźnienie - nawiasem mówiąc myślałam, że na Sali będzie ze 2-3 studentów, a reszta roztropnie da nogę... Noo, ale jak już jesteście to trudno - w końcu to nie starsze roczniki...
Akademia Medyczna we Wrocławiu
Szedł facet koło dźwigu i się uniósł.
pytki na życie (anatom.)
papu
panna w windzie
obrałem Sabinę (gerontolog.)
Na workach od odkurzacza: "Worek nie jest zabawką. Założenie na głowę grozi uduszeniem."