Wiersze na Walentynki
Tak bardzo chciałbym.......
tak chętnie bym.......
właściwie to.......
wiesz chyba....... chciałem Ci przez to powiedzieć że.......
Tak bardzo chciałbym.......
tak chętnie bym.......
właściwie to.......
wiesz chyba....... chciałem Ci przez to powiedzieć że.......
Przychodzi baba do lekarza nago, z karabinem.
- Co pani jest pyta lekarz?
- Naga broń!
- Jak odróżnić mężczyznę od chłopa?
- Po zapachu. Od chłopa zalatuje wódką i zakąskami, a od mężczyzny kobietą.
kasowy mul
Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.
- Jakie są zakręty na rzece w Wąchocku?
- Takie, że ryby na wirażach wypadaja...
Te wszystkie przeszkody na trasie nawiązują do kultury egipskiej... Choćby te wiatraki, tak bardzo charakterystyczne dla Grecji..."
Jacek Soplica miał długie rzęsy i dlatego nazywali go wąsalem.
O czterech szczeblach
Jej drabina do kariery
Ma cztery litery.
(Jan Sztaudynger)
- Jakie są trzy drogi do socjalizmu?
- Droga Lenina, droga wędlina i droga benzyna...
Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle spotyka strażnika.
- Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza?
- Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby sobie popływały i kiedy klasnę dwa razy, wracają do wiaderek. Strażnik nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic. Zniecierpliwiony strażnik pyta:
- No i co? Niech pan je woła!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?
Fąfara pyta kolegę:
- Jak tam twój nowy samochód?
- Zachowuje się jak pies.
- Nie rozumiem...
- Mniej więcej przy każdej latarni staje.
Szedł facet koło butelki i mu wlali.
Wziął facet patelnię i zaczął się smażyć na słońcu.
Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
- Płyńmy do niej!
Na to czterdziestolatek:
- Zbudujmy najpierw tratwę.
A siedemdziesięciolatek:
- Po co, stąd też dobrze widać.
- Ach, czuję się jak bateryjka - żartuje po stosunku kochanek. Jestem do cna wyczerpany!
- Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, że się was wymienia...