Komentarze sportowe
"Wiatr wieje w plecy, tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu!"
"Wiatr wieje w plecy, tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu!"
Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na "k". No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi:
- Krasnoludek
Pani odetchnęła z ulgą.
A Jaś wstaje i dokańcza:
- Ale z ch***m, jak maczuga!
"Ronaldo, zwolnił akcje, rozejrzał się, poszukał wzrokiem Ronaldo i podał do Dungi"
- Słyszeliście? Andropow złamał rękę.
- Komu?
Mówi jeden rekin do drugiego:
- Ale miałem dzisiaj wyżerkę, utonął statek pasażerski.
- Ja już się na taki numer nie nabiorę - raz trafiłem na blondynkę i miała tak pustą głowę, że przez tydzień nie mogłem się zanurzyć.
"Polak zakończył rwanie, podobnie jak ci z państwa, którzy oglądali nasze poprzednie wejście."
"Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni."
Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział, że całe życie poświęcił ojczyźnie.
Papieros to twój największy wróg, więc go spal.
Dlaczego mój wujek żył aż 100 lat?
- Bo nie miał teściowej.
Człowiek czynu zawsze wygląda niestosownie pomiędzy gadułami.
Królik jest tak oddany swym małym, że wyrywa sobie kłaki sierści z brzucha, żeby wyścielić im gniazdko. Któryż ojciec rodziny zdobyłby się na to?
Wychodząc z siebie, nie trzaskaj drzwiami.
Dlaczego blondynce nie można mówić na ucho?
- Bo jej echo głowę rozerwie.
Żaba zimuje w ten sposób, że wskakuje do wody, rozciąga się na całą długość i zamarza.
mój w tatarskiej hordzie