Graffiti
Zamknij drzwi, bo ostygnę. (na kostnicy)
Zamknij drzwi, bo ostygnę. (na kostnicy)
Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pjany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pjany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!!
80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj
Sprayowcy wszystkich krajów łączcie się.
Życie grozi śmiercią.
Jan Kochanowski, gdy był smutny, to pisał treny, a gdy miał dobry humor - fraszki.
padaj na sianie
ochotny psuj
Po wykładzie na temat rozmnażania... na którym wykładowca mówił, że stosunek płciowy u raków trwa 12 godzin, studenci opuścili salę, z wyjątkiem jednej słuchaczki. Wykładowca podchodzi do niej i pyta:
- Czy ma pani jeszcze jakieś pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała?
- Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą słowa "uraczyć się" - odrzekła rozmarzonym głosem studentka.
Dzięki Unii i Twój syn znajdzie sobie męża.
"Ronaldo, zwolnił akcje, rozejrzał się, poszukał wzrokiem Ronaldo i podał do Dungi"
prom w Siczy
Człowiek współczesny powstał dzięki ludziom pierwotnym.
Blondynka wraca z randki z płaczem.
Mama pyta:
- Co się stało?
- On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje.
Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sobą mogą robić.
- Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!
Wszyscy chcą iść do nieba ale nikt nie chce umierać.
- Jaka to jest teściowa na 102?
- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.