Graffiti
Zaskocz przeciwnika ucieczką.
Zaskocz przeciwnika ucieczką.
Jak interpretować sformułowania w pracach naukowych.
Uznaje się, że... - Ja uznaję, że.
... poprawne z dokładnością do rzędu wielkości... - ... źle.
Od dawna wiadomo, że... - Nie chciało mi się szukać pracy źródłowej.
Staranna analiza posiadanych wyników... - Trzy strony notatek zamazały się, gdy potrąciłem szklankę z piwem.
Przedstawione są typowe wyniki - Są to najlepsze wyniki
Składam podziękowania mgr Nowakowi za pomoc w pracy doświadczalnej, a dr Kowalskiemu za cenne dyskusje - Nowak odwalił czarną robotę, a Kowalski wyjaśnił mi, co oznaczają wyniki
... o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ... mnie to interesuje
Oczekuje się, że niniejszy artykuł pobudzi zainteresowania tą dziedziną - Ten artykuł jest marny, ale inne w tej dziedzinie są podobne
... można dostrzec wyraźną tendencję... - ... trudno wyciągnąć sensowne wnioski.
Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie było na razie możliwe - Eksperyment się nie udał, ale może uda się kiedyś opublikować końcowe wyniki
Trzy spośród zestawów danych wybrano do szczegółowej analizy - ... pozostałe się nie nadawały
Najdokładniejsze wyniki otrzymał Maliniak - Maliniak to mój asystent.
Jest jasne, że wiele dalszej pracy należy włożyć, zanim pełna odpowiedź stanie się możliwa - Nic z tego nie rozumiem
... bardzo ważne pole odkrywczych badań - ... bezużyteczny temat zasugerowany przez zwierzchników
Urzędniczka na poczcie;
- Ten list jest za ciężki! Proszę dolepić jeszcze jeden znaczek!
- Pani naprawdę myśli, że od tego list zrobi się lżejszy?!
- Czy zażył już pan całe pudełko, które panu przepisałem?
- Tak, panie doktorze.
- I czuję się pan lepiej?
- Nie, widocznie to pudełko jeszcze się nie otworzyło żołądku.
Drożdże rozmnażają się przez pępkowanie.
Wurst mit uns!
Facet pisze z blondynką na czacie.
- Piszemy do siebie już od 2 tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce?
"Sędzia podyktował pięć rzutów karnych. Wykorzystano tylko jednego."
Husaria to ciężka jazda z piórami na przełomie XVI i XVII w.
Nie idę do nieba, mam lek wysokości.
puchacz roluje
Antek radzi się agronoma:
- Mówią, że nawóz sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uważa?
- Trudno powiedzieć, to rzecz smaku.
marzenia wracającego
Nie szukaj dowcipów na ścianie, największy trzymasz w ręku. (w toalecie męskiej)
Jak drwale dzielą kobiety?
- wczesnorębne
- średnorębne
- późnorębne
a te po pięćdziesiątce - pomniki przyrody.
Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont. Jak nie pierd***ęło!!! Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pierd*lę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu???