Humor z zeszytów
Żeby obrobić skórę, garbarz daje jej w skórę.
Żeby obrobić skórę, garbarz daje jej w skórę.
Co mówią jądra przy stosunku?
- Szef zapier...., a my się obijamy...
- Za co Krzaklewski ma dostać w tym roku nagrodę wigilijną ?
- Za usilne trzymanie się żłoba.
"Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie."
Nie tragizuj
Nie sądź, żeś winna mojej gehenny,
Brałem cię jako środek nasenny.
(Jan Sztaudynger)
mój w haśle
Wszyscy dzisiaj romantyzują i słodzą,
a ja Ci powiem tak: kochamy się jak cholera
i jest nam ze sobą cholernie dobrze,
więc mamy cholerne szczęście,
żeśmy na siebie trafili.
- Co jest w ZSRR najbardziej trwałe?
- Czasowe trudności.
marna kocica
"Jego życie miało tragiczny przebieg. Zmarł."
Na polowaniu.
- Uważaj!
- Co się stało?!
- Przed chwilą wpakowałeś mojej żonie cały ładunek śrutu w d..ę!
- Och, przepraszam... Ale, o tam, proszę, stoi moja żona!
Węgiel występuje na całej kuli ziemskiej, na przykład w mojej komórce.
Inspektor Wydziału Wiz i Rejestracji odradza uczonemu Żydowi emigrować do Izraela.
- Pracę ma pan dobrą, mieszkanie wygodne. Czego jeszcze panu brakuje?
- Ja sam to bym nie wyjeżdżał, ale małżonka nalega...
- No przecież to pan jest mężczyzną! Nie może pan przekonać żony?
- Ale rodzice małżonki też chcą jechać...
- No to niech wszyscy jadą, a pan niech zostaje!
- Ale ja jestem jedynym Żydem w rodzinie...
Po lekcji biologii Jasio stwierdza:
- Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie...
Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi:
- Panie naczelniku, więzień z celi numer 128 zachowuje się skandalicznie. Trzeba go ukarać.
- Zróbcie mu dwa dni postu.
- Dwa dni temu już miał dwa dni postu.
- To dajcie mu na te dwa dni książkę kucharską do przeglądania!
Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremnie.