Graffiti
Życie jest jak papier toaletowy:
szare, długie i do dupy!
Życie jest jak papier toaletowy:
szare, długie i do dupy!
Bohater występuje w każdym ustępie.
Jedzie Żyd przez granice. Przychodzi celnik i się pyta o paszport. Żyd pokornie podaje papiery, a celnik je przegląda. Nagle celnik mowi:
- Co wy mi dajecie, przeciez tutaj pisze ANALIZA MOCZU!
- Ależ panie celniku, wszystko jest w porządeczku:
Ana to moja córka, Liza to moja żona, a Moczu to jestem ja!
Jan Kochanowski zamieszkał w Czarnobylu.
Zielone, żółte, czerwone... Naprzód!
Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
chór Jurka
W budowie niektórych płazów wyróżniamy odwłok i płozy.
Przyjeżdża telewizja w góry, bo istnieje ponoć baca, który widział żywego Stalina. No i pytają się bacy, jak wyglądał Stalin. Na to baca:
- Ano był taki strasnie bzydki i miał takie wielkie rogi i wysedł z lasu
- Baco, a może to był jeleń?
- A moze.
pumy w Siczy (ichtiolog.)
gacek Cyda
Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.
Pewien uczciwy lekarz na świadectwie zgonu, w rubryce "przyczyna śmierci" złożył swój podpis...
ptaszek w Siczy
picuś, jazda!
Dlaczego blondynka wspina się na szklaną ścianę?
- Żeby zobaczyć, co jest po drugiej stronie.