Gra półsłówek
grali na sankach
grali na sankach
Miłość jest jednym długim, słodkim snem... Małżeństwo to budzik.
Indianie zabijali i skalpowali, co popadnie.
Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru.
Szedł facet koło młotka i był trochę stuknięty.
Do cadyka przyjechał pewien chasyd i żali się, że interesy idą źle. Ale, ponieważ ludzie jeszcze nie znają opłakanego stanu jego interesów, więc córka jego może jeszcze zrobić dobrą partię. Właśnie swatają jej młodego człowieka z dobrej zamożnej rodziny, ma on jednak jeden mały feler: jest trochę niedowiarkiem.
- Ani mi się waż oddać córkę takiemu! - krzyczy rabin
- Lepiej oddaj ją szewcowi lub furmanowi, ale niedowiarkowi nigdy!
- Rabbi - powiada chasyd w pokorze - moja córka też ma mały feler.
- Jaki?
- Ona jest tak jakby trochę... w ciąży
"Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje."
"Wybiegnijmy myślą wstecz."
Zabić skina bo przegina.
Wyżej nie mogłem. (napisano na wysokości piętra)
Po śmierci Urszulki Kochanowski od trenu IX zaczyna powątpiewać w jej cnotę.
lep w piwie (zoofil.)
- Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu?
- Bo mają puchate jajka.
Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji.
- Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.
Fryzjer pyta klienta:
- Pan już chyba u nas był?
- Nie, ucho straciłem na wojnie.
Uwaga! Kierowca ma przy sobie tylko 20 zł w drobnej amunicji.