Seks
... i żyli długo i szczęśliwie. I zmarli jednego dnia. Od orgazmu. Ona z rana, on bardziej pod wieczór.
... i żyli długo i szczęśliwie. I zmarli jednego dnia. Od orgazmu. Ona z rana, on bardziej pod wieczór.
My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!
Wykwintna i niedroga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane przez kelnerki w apetycznych formach.
Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
Pięta Achillesa to miejsce, które jest wrażliwe na śmierć.
Noc sylwestrowa. Na balu przebierańców w hotelu potwór Frankensteina poznał bardzo atrakcyjną blondynkę. Oboje tańczyli, żartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym słowem zakochali się w sobie. Gdy było już po północy, blondynka zapytała Frankensteina, czy ma ochotę zrobić z nią "bara-bara".
Po minucie znaleźli się w jej pokoju. On zdjął z siebie wszystko, ona też. Gdy rzuciła mu się na szyję, mówi:
- Jakiś ty piękny! W dodatku niezły żartowniś z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz tę maskę?
Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi:
- Moja żona jest lepsza.
Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi
- Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza
Jak zginęła blondynka pijąca mleko?
- Krowa usiadła.
Sex to zdrowie, póki mama się nie dowie.
Usiadła baba na Pinokia nos i mówi:
- Pinokio kłam, kłam!
W karczmie muzykant rżnął skrzypce od ucha do ucha.
Dzień dobry chciałbym rozmawiać z szefem
-To nie możliwe, nie ma szefa, wyjechał
- Jak to nie ma, przed chwila widziałem go w oknie
- On pana też...
Tasiemce rozmnażają się przez podniecanie.
misja w impasie
Od człowieka do człowieka
droga bliska niedaleka
Śpij spokojnie, ZOMO już nie czuwa.