Złote myśli
...nie na darmo mówi się "Górnicza Brać" a nie "Górnicza Dawać"...
...nie na darmo mówi się "Górnicza Brać" a nie "Górnicza Dawać"...
Do lekarza przychodzi facet;
- Panie doktorze od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów...
- No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz.
- No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
- Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!
Szedł facet koło topora katowskiego i go z nóg ścięło.
Fąfara poszedł do księgarni i pyta:
- Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
- Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.
Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.
"Wysoka amplituda lotu atakowanego zawodnika."
"Siedzi koło mnie już od czterech lat trener Leszka Blanika."
Wątroba była cały dzień śledziona.
Używaj tylko prezerwatyw Mach 3! Na każdy twój ruch one wykonują trzy!
"Sztanga prowadzi go na manowce."
To beer or not to beer.
Napis w męskiej toalecie: "Tu zginął mój syn Ignac. Dziewięć miesięcy przed swoimi urodzinami. Podczas bezwzględnej walki wręcz..."
Kapłani egipscy wywoływali podstępem zaćmienie słońca.
- Dlaczego w Wąchocku nie odbył się pochód dziewic???
- Bo jedna zachorowała, a druga powiedziała, że sama nie pójdzie.
- Leonidzie Iliczu - zwrócił się Kosygin do Breżniewa - dziś rano dałem rozkaz otwarcia granic.
- Co ty, zwariowałeś?! Wszyscy uciekną, we dwóch zostaniemy!
- A kto drugi?