Humor z zeszytów
Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
Indianie zabijali i skalpowali, co popadnie.
Ence-pence ch.. Ci w ręce.
Gosposia na gwałt potrzebna.
Teatr Stary w Krakowie, na scenie leci Hamlet. Tytułowy bohater wygłasza kwestie do ducha swojego ojca (dla tych co nie czytali Hamcio nie wiedział na początku kim był ów duch)
- Kim jesteś, skąd przybywasz ?
W tym momencie otwierają się drzwi od widowni i wchodzi wycieczka.
Pierwszy z nich słysząc pytanie ze sceny, odpowiada
- My z PGR Liszki, spóźniliśmy się bo zepsuł się nam autobus.
- Mamo, mamo wychodzę za maż. Znalazłam takiego faceta jak tata.
- I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Współczucia?!
Angielski. Rozmawiamy o problemach pewnej firmy kosmetycznej, a magister D. na to:
- Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie...
Polsko - Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych (WZI Bytom)
Przychodzi Jaś do apteki i mówi:
- 6 prezerwatyw!
- Może ciszej z tyłu stoją ludzie - mówi aptekarka.
Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny:
- Cześć Ala!
- Jednak siedem proszę - mówi do aptekarki.
Nasze plemiona przed przyjęciem chrztu zachowywały się jak normalni ludzie.
pręt w skale
Poszukuję zwolenników Microsoftu. Znajdę - zabiję.
Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona mówi do męża:
- Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem...
Bawimy się jak damy.
Co mówi blondynka po uprawianiu seksu?
- "Dzięki chłopcy!"
- "Czy wszyscy gracie w tej samej drużynie?"
- "Kim byli ci wszyscy faceci?"
Jaka jest różnica między blondynką a morsem?
- Jedno ma rybie oczka i pachnie rybą, a to drugie to mors.
Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu.