Wiersze na Walentynki

Daleko gdzieś i blisko tak,
Na krawędzi nocy i dnia,
W zasięgu rąk,
Na serca dnie ciebie mam,
Ciebie tylko chce.

Humor z zeszytów

Dziś Prusa można spotkać w każdej niemal księgarni.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Litwinka postanowiła utrudnić nam oglądanie meczu i rozgrzewa się przed naszym stanowiskiem, a że mierzy dobrze ponad 190 cm, nic nie widać. Ale oto robi skłony, więc jest szansa."

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

grom w sali

Przeczytaj dowcip

Seks

Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Liść ma taką rolę w życiu że musi cały czas wdychać i wydychać.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Żebrak to kandydat na złodzieja.

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

- Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie - mówi nauczycielka - Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał?

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Maćko usłyszał tętent kopyt i zobaczył Jagienkę wybiegającą z lasu.

Przeczytaj dowcip

Stalin

Zebranie partii przewodniczy Lenin młody Stalin na sali
No towarzysze ci co chcą komunizmu na lewo, ci co chcą kapitalizmu na prawo oczywiście wszyscy poszli na jedyny słuszny kierunek sali tylko młody Stalin został na środku Lenin: A wy towarzyszu co??
Stalin: bo ja chce żyć jak w komunizmie a zarabiać jak w kapitalizmie
Lenin: a to zapraszamy do prezydium

Przeczytaj dowcip

Głupie

Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

1 noc + 9 miesięcy = jeden Polak więcej.

Przeczytaj dowcip

Hrabia

Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły, to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

duch w zupie

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami w poszukiwaniu klem,
bo samochód nie chciał odpalić. Trafiliśmy w końcu na stację benzynację
naszego monopolisty,za kasą urocze dziewczę, więc kolega podchodzi (wiadomo
dziewczę to dziewczę) i pyta się:
- Są klemy?
Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:
- Do ląk czy do twarzy?

Przeczytaj dowcip

Stalin

Towarzysz Stalin gra z członkami Politbiura w brydża.
- jeden trefl - zaczyna licytację. Padają kolejne odzywki:
- jeden kier
- raz bez atu
- dwa kier. Znowu kolej na Józefa Wisarionowicza
- jeden trefl ponownie mówi Stalin.
- pas
- pas
- pas

Przeczytaj dowcip

 

Ogłoszenia drobne Johan Gielen
katalog stron Serwis prawniczy koszulki bawełniane Hosting Outlety projekty domów Serwery dedykowane Sauvignon noże Opisy Gadu Gadu realplayer Hutnictwo pensjonaty w gdańsku diety hafty