Humor z zeszytów
Do produkcji papieru gorszego dodaje się ścierki.
Do produkcji papieru gorszego dodaje się ścierki.
mucha na rotorze (p. chuchanie na rondzie)
- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Pietka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Pietka chodź, wypijemy klina...
Uwaga! Kierowca jest naturalną blondynką!
"Czasem jest tak, że spotka się dwóch zawodników i łódka zaczyna płynąć."
W bibliotece:
- W jakim dziale postawić "Onanizm"?
- Rękodzieło!
- Dlaczego sołtys w Wąchocku ma ostatnio obie nogi w gipsie?
- Bo jak mgła opadła, to mu je połamała!
Chłop pańszczyźniany nie miał konia, więc sam harował jak wół.
Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
- Która godzina? -pyta zaspana żona.
- Dziesiąta - odpowiada mąż.
- Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
- No przecież zera nie może wybić, kochanie...
- Niektóre kobiety nie szczytują - w czym tkwi problem?
- Otóż to, problem tkwi co prawda tam gdzie powinien, ale trzeba go jeszcze zdecydowanie poruszać!
Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
Doktorant:
- Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika.
Puff! Zniknął.
Doktor:
- Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula.
Puff! Zniknął.
Profesor:
- Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu...
Dlaczego blondynki nie myją zębów?
- Bo im się mydło do buzi nie mieści.
Ślimaki są jadalne, ale tylko we Francji.
Walentynkowy liścik niechaj przypomina o tym jak Ci bliska jest pewna dziewczyna.
Kto wynalazł drut miedziany?
Szkoci - gdy wyrywali sobie 1 pensa.
Przynosi mąż wypłatę do domu, kładzie ją przed lustrem i mówi:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem moje!
Na to żona rozbiera się do naga i staje przed lustrem:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem sąsiada z dołu.