Humor z zeszytów
Drożdże rozmnażają się przez pępkowanie.
Drożdże rozmnażają się przez pępkowanie.
Jestem dno wklęsłe.
"W deblu jest mniej ruchu przy stole niż w grze podwójnej."
Osiedle nowobogackich.
Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi.
Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się.
Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak będziesz piasek kopać łopatką!
Kara śmierci ma charakter nieodwracalny.
"On nigdy nie odmawia rozmowy dziennikarzom, nawet ledwo dysząc."
Teściowa do synowej:
- No jak ci się żyje córuś z Pawłem?
- Cudownie mamo, on obudził we mnie kobietę!
- Z jego budzikiem to nie ma co się dziwić...
- Cześć stary, kopę lat, co u ciebie?
- Ożeniłem się.
- I co, lepiej?
- Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej...
Jak blondynka przechodzi na czas zimowy?
- Wkłada zegarek do lodówki!
Rozmawia Jasio z kolegą:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki...
- Czy mogę na pani polegać ?
- Legnij pan.
Linijka 20 centymetrowa ma ponad 20 centymetrów.
- Towarzyszu Andropow - melduje sekretarz osobisty - ambasador Polski do was.
- Wprowadzić.
Chorzy szli do szpitala prawie umarci.
Dobrze rozwijający się przemysł chemiczny przerabia węgiel na sól.
Czym się różni mężczyzna od choinki?
- Choinkę jak się rozbierze to zostaje tylko badyl, a jak mężczyznę to i dwie bombki.