Wiersze na Walentynki
Dzień świętego Walentego To dzień dobry dla każdego! W tym dniu wszyscy to wyznają, Że chcą kochać i kochają!
Dzień świętego Walentego To dzień dobry dla każdego! W tym dniu wszyscy to wyznają, Że chcą kochać i kochają!
Wyrosłem już z pisania po murach.
Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć wyników.
szyper na trybie
W zakładzie fryzjerskim:
- Mistrzu, jaka jest różnica między ogoleniem za 3 złote, a tym za 5 złotych?
- Do tego za 5 złotych używam naostrzonej brzytwy.
Co to jest długie, czerwone i niedomyte?
- Tramwaj.
Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: "psejode się tromwojem". Idzie do kiosku i mówi:
- Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!
Jedz mniej, bramy raju są wąskie.
NIE TRˇB! OBUDISZ KIEROWCĘ!
- Dlaczego tak długo nie było czystki w partii?
- Żeby nie zabrudzać szeregów bezpartyjnych!
sodium do prania
Jak się zapładnia krowę w Wąchocku ?
- Kupuje się dwie pary wrotek, prowadzi krowę na pagórek zakłada jej wrotki i popycha... Sama się wypier...
Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmieć i mówić: USA przeszło na komunizm.
Clinton też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi: zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej.
- Czy świadka bardzo wyczerpało to przesłuchanie?
- Pan żartuje, panie sędzio, po piętnastu latach małżeństwa?!
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
Zostawiam to na los pastwy.