Humor z zeszytów

Gryzoń to zwierze, które ogryza co tylko może, np. jabłka, zostawiając ogryzki.

Lekarze

Doktor do pacjenta:
- Jak zadziałało lekarstwo ?
- O wspaniale, mojemu synowi przeszedł kaszel , mnie zniknął ból pleców, a tym co zostało żona odetkała zlew

Przeczytaj dowcip

Prawnicy

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

Przeczytaj dowcip

Lekarze

Po przebadaniu pacjenta lekarz oznajmia:
- Jest pan zdrów jak koń.
- Słucham?
- No... jest pan zdrów jak ryba!
- Kurde, nie wiedziałem, że trafiłem do weterynarza...

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Na dyskotece do blondynki podchodzi podpity chłopak i pyta:
- Czy pani tańczy?
- Nie.
- Świetnie! W takim razie poproszę mi potrzymać papierosa, bo idę potańczyć z moją dziewczyną.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Świat jest piękny. Powiedział prosiaczek i rzucił się w przepaść.

Przeczytaj dowcip

Hrabia

Leży hrabia z hrabiną w lóżku. Nagle dzwoni na Jana:
- Janie, podaj mi prezerwatywę!
Jan przynosi prezerwatywę na złotej tacy i podaje hrabiemu. Ten:
- Nie tą, durrrniu! Tą z herbem!

Przeczytaj dowcip

Seks

Przychodzi baba do doktora i mówi:
- Mam już 96, ale chciałabym 69 jeszcze...

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

- Mamo daj 2 zl dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy!
- A co to za pan?
- Pan, który sprzedaje lody!

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Jak blondynka przechodzi na czas zimowy?
- Wkłada zegarek do lodówki!

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia:
- Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie...
- Sobota wieczór, panie profesorze.

Przeczytaj dowcip

Seks

....jedna ręką trzymam Twoją fotografię, a drugą myślę o Tobie...

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

grał na sankach

Przeczytaj dowcip

Złote myśli

Pytanie nurtujące wielu: "czy porannego ?lodzika? można uznać za ?podanie śniadania do łóżka??

Przeczytaj dowcip

Alkohol

Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
- Ano, panocku, drink "Góracy"! Odpowiada barman.
- Jak to "Góracy", co to jest?!
Barman na to:
- Widzicie, biezemy sklanecke wina...no moze być dwie...góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa...no może być dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnka.
Następnie sklanecke wódecki...moze dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnecka.
Na koniec biezemy sklanecke koniacku...no moze dwie...góra cy i wlewamy do garnecka.
Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke... moze dwie...no góra cy. Po wypiciu wstajemy...robimy krocek...moze dwa...no, góra cy!

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi:
- Siadaj synu i pij!
- Ależ tato ja mały jestem !!
- Pij, mówię !!
- Ale tato !!!!
- Pij !!
Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno.
- No i co dobre było?
- Oj okropne, tato, okropne !
- No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam!

Przeczytaj dowcip

 

Ogłoszenia drobne Christopher Lawrence biografia
Niechorze zorbing Rewa Pokoje pracownicze Poznań Odzież męska Serwis prawniczy etykiety podkłady muzyczne Tworzenie stron projekty domów Kredyty Świąteczne Opisy chorwacja bielizna marketing