Humor z zeszytów

Jego trzyletni przyjaciel po ukończeniu studiów popełnił małżeństwo.

Humor z zeszytów

Cesarz Klaudiusz był nieśmiały, wiec nie odważył się zabić swojej żony.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

ptaszek na saniach

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Jak fajnie, że jutro koniec świata.

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

Babcia mówi do Jasia:
- Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola.
- A kiedy?
- Dawno temu.
- Bardzo dawno?
- Bardzo.
- Gdy byłaś jeszcze małpką?

Przeczytaj dowcip

Napisy na zderzakach

Nie trąb, robim co możem!

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Na placu gdzie stoi pomnik Jagiełły, toczyła się kiedyś wielka bitwa zwana pod Grunwaldem.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

duszące kopcenie

Przeczytaj dowcip

Chuck Norris

Głównym towarem eksportowym Chucka Norrisa jest ból.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Najgorsze z upokorzeń gdy nawala korzeń.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

puchacz rolny

Przeczytaj dowcip

Złote myśli

Człowiek uczy się przez całe życie, z wyjątkiem lat szkolnych.

Przeczytaj dowcip

Wykładowcy

Dr T. - Fizyka:
O elektronie:
- No i ten elektron tak tu zapierdala.
Chwila zastanowienia...:
- ... no bardzo szybko porusza...
Politechnika Gdańska

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.

Przeczytaj dowcip

Rolnicy

Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony:
- W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!

Przeczytaj dowcip

Szmonces

Pewien stary żydowski swat zapoznał kiedyś młodego człowieka z wielce urodziwą panną, która to panna bardzo mu się spodobała.
Młody zaprosił ją więc do kawiarni, a potem do teatru. Na drugi dzień rano któryś z przyjaciół zapytał go, kim jest dla niego owa niewiasta, z którą widziano go poprzedniego wieczora.
Młody człowiek oświadczył z dumą, że jest to jego narzeczona. Jego przyjaciel zaczął się śmiać, że chyba zwariował, albowiem z ową niewiastą żyło już pół miasta.
Zrozpaczony młody człowiek udał się z pretensjami do swata.
Swat wysłuchał go uważnie, po czym - wcale nie zbity z pantałyku - stwierdził autorytatywnie: "Tyż mi miasto! Tylko pięć tysięcy mieszkańców".

Przeczytaj dowcip

 

Wykop Johan Gielen
szkoły policealne - zapraszamy Jak pisać wypracowania Pozycjonowanie Świat Galerii Super Tapety Transportery Przenośniki Intel Forum Piłkarskie wakacje marketing Euro 2012 Łańcuszki na Gadu Gadu akupresura Opisy WPU - katalog stron Qlweb w ustce