Blondynki

Jak nazwać blondynkę w szkole wyższej?
- Gość.

Lekarze

Dziewczyna w szpitalu szuka gabinetu ginekologicznego. Spotyka jakiegoś mężczyznę i pyta:
- Czy pan jest ginekologiem?
- Nie, ale obejrzeć mogę.

Przeczytaj dowcip

Napisy na zderzakach

Kobieto! Nie trać żadnej okazji, żeby przestać pyskować!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

prał na słocie

Przeczytaj dowcip

Kobiety

- Ślicznie wyglądasz w tym nowym kostiumie!
- Wiem, Kryśka mi to powiedziała!
- I ty jej wierzysz?!

Przeczytaj dowcip

Zagadki

Co to jest dziewica?
- "Satyra na leniwych chłopów".

Przeczytaj dowcip

Małżeństwo

Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi:
- Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż!
- No wiesz, a co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Chełmoński namalował "Babskie lato".

Przeczytaj dowcip

Złota rybka

Wędkarz poszedł na ryby. Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu:
- Zapomnij o trzech życzeniach... ale mogę dać Ci jedną radę...
- Wal śmiało!!!!
- Rzadziej tu przychodź.... rogaczu...

Przeczytaj dowcip

Lekarze

Chłop u lekarza
-Doktorze. Od 3 dni nie mogę się wysikać
-Proszę się rozebrać. Co się Pan dziwisz? Masz Pan go na supeł zawiązany
-O ku...a. Znowu zapomniałem kupić chleb

Przeczytaj dowcip

Instrukcje obsługi

Na deserze Tiramisu, na spodzie pudełka: "Nie odwracać do góry dnem."

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Cała Australia na niego patrzy. Ale on odpowietrzył się tym spokojnym startem."

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

kojenie Duśki

Przeczytaj dowcip

Policja i złodzieje

Policjant zatrzymuje furmankę.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chłop myśli: "Wiozę glinę, ale jak powiem że wiozę glinę, to policjant pomyśli, że robię z niego jaja."
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Cały wóz policjantów, panie władzo!

Przeczytaj dowcip

Humor

Wiecie dlaczego w "maluchu" nie ma urządzeń do wyciszania hałasu?
- Są zbędne, pasażerowie mają zakryć swoje uszy kolanami.

Przeczytaj dowcip

Humor

Pewien szejk z naftowej krainy chciał sobie kupić samochód. Ale nie byle jakiego Rolls Royce'a lecz cos dużo porządniejszego. Łapie wiec za telefon i obdzwania najróżniejsze fabryki luksusowych samochodów. Ale nic mu nie odpowiada. W końcu dziwnym trafem łączy się z fabryka "Trabantów".
- Ile czeka sie u was na samochód?
- A z 5 lat, ale może być i dłużej...
Ho ho! - myśli szejk - jak sie tyle czeka to dopiero musi by ekstra wozik!
- Zatem zamawiam jeden. Jestem szejk takitoataki. Przyślijcie jak najszybciej!
I odkłada słuchawkę. A w fabryce panika. Przecież nie mogą kazać czekać królowi nafty na "Trabiego" przez tyle lat! Ładują samochód na najbliższy statek i wysyłają szejkowi. W 2 tygodnie później szejk chwali się w klubie: - A na mój nowy supersamochód będę czekał chyba z 5 lat! Ale firma już po tygodniu przysłała mi plastykowy model wozu... i on działa!!!

Przeczytaj dowcip