Fraszki

Kto ?

Kto ojcem dziecka ?
Pomoc sąsiedzka.
(Jan Sztaudynger)

Szmonces

Rzecz dzieje się w Ameryce.
W przedziale kolejowym siedzi Żyd, a naprzeciwko niego młody Jankes. Młodzieniec zaczyna popisywać się oryginalną sztuką: opluwa dokładnie ścianę wokół głowy Żyda, po czym wstaje i przedstawia się:
- John Clark, mistrz świata w pluciu.
Żyd, nie namyślając się długo, pluje Jankesowi w twarz, po czym również wstaje i przedstawia się:
- Szloma Jekeles, amator.

Przeczytaj dowcip

Seks

Wraca wieczorem dwóch gości z imprezy. Stanęli pod płotem na małe sikanie. Jeden już leje, drugi cały czas grzebie w rozporku.
- Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz?
- A cholera, dać coś babie do ręki, to nigdy na swoje miejsce nie odłoży!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

Denis w pąsach

Przeczytaj dowcip

Lekarze

- Nie rozumiem, dlaczego mam panu zapisać środki nasenne, skoro pół nocy przesiaduje pan w barze...
- To nie dla mnie, to dla mojej żony!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

rój na hondzie

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Robinson traktował Piętaszka jak rozumnego człowieka, chociaż też był kanibalem.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Kto ma spray, ten ma władzę.

Przeczytaj dowcip

ZSRR

Student nie zdał egzaminu, ponieważ nie potrafił wytłumaczyć różnicy między gospodarką socjalistyczną a kapitalistyczną.
- Nie martw się - pociesza go ojciec - jeden z moich kolegów potrafił wytłumaczyć tę różnicę i już z egzaminu nie powrócił...

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Podczas zapłodnienia plemnik łączy się z komórką jajową i powstają nowotwory.

Przeczytaj dowcip

Policja i złodzieje

Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura -5 stopni, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczość dobra.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

My tu byli i lali.

Przeczytaj dowcip

Humor

Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu nie miał natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą miały się o czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do ucha i coś zaszeptała. A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Linijka 20 centymetrowa ma ponad 20 centymetrów.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Jak oni muszą się męczyć w tym basenie! Jaka ta woda mokra!" (z zawodów pływackich podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu 1988)

Przeczytaj dowcip

 

Wykop Techno Sety Trance
Księgarnia, książki sopot ares Wczasy nad morzem Volkswagen Golf 3 Lacoste Perfumy forum muzyczne deskowanie POZYCJONOWANIE dobre programy Opony letnie Serwery dedykowane sprzedam zamienie Apteka Sennik internetowy