Humor
Nocami wiele samochodów myśli, że ich właściciel zgubił się, i głośno wyją ze strachu.
Nocami wiele samochodów myśli, że ich właściciel zgubił się, i głośno wyją ze strachu.
szajka w jambie
Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
- Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
Prawdziwa miłość zawsze czyni nas lepszym, kimkolwiek byłby człowiek, którego się kocha. Kocham moje mgliste iluzje unoszące się wokół Ciebie.
Jego matka, będąc małym chłopcem, spadła z drzewa.
Punk Franek pyta kumpla:
- Czemu masz takie guzy na głowie?
- Pomagałem jednemu skinowi w trzepaniu dywanu.
- I dlatego jesteś taki pobity?
- Tak, bo on trzepał dywan mną!
Facet u kochanki (maż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka, niewiele myśląc, mówi mu:
- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taka statuę kupiłam.
Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
- A to co?!
- No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda...
Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie
do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek,
ogóreczka... podchodzi do statuy i wręcza ze słowami:
- Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć ku... nakarmiła...
dał mi kolega
Daleko gdzieś i blisko tak,
Na krawędzi nocy i dnia,
W zasięgu rąk,
Na serca dnie ciebie mam,
Ciebie tylko chce.
Ksenofobia
Kraków Krakowem nazwali,
Gdy pierwszego zakrakali.
(Jan Sztaudynger)
Tam gdzie kończy się logika zaczyna się wojsko.
pańskie świnie
- Kiedy będzie wiadomo, że na Kubie jest już socjalizm?
- Jak Castro zacznie importować cukier!
Byłem tu. UFO.
Żołnierze noszą zielone mundury, żeby udawać trawę.
Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową.