Humor z zeszytów
Linijka, kątomierz i cyrkiel to narządy matematyczne.
Linijka, kątomierz i cyrkiel to narządy matematyczne.
Usłyszał facet ogromny huk a to ciśnienie spadło.
"Szczęście nie było zwierzchnikiem gospodarzy."
- Ale brudne macie nogi, towarzyszu dowódco! Brudniejsze niż moje...
- Przecież jestem znacznie starszy, Pietka!
Normalny człowiek ma 46 chromosomów. Chuck Norris ma 92. Zawsze jest dwa razy lepszy od przeciętnego człowieka.
Hejnał w radiu grany jest na trąbce codziennie i w niedziele.
Czym się różni narzeczeństwo od małżeństwa?
- S t o s u n k o w o niczym...
smutas w koczku
- Czy Stalin wierzy w Boga?
- Z pewnością. Przecież urządził wielki post..
Blondynka do męża:
- Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam.
- Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle - pociesza ją mąż.
Mowi brudas do brudasa:
- Jak jeszcze raz będziesz wbijał gwoździe moimi skarpetkami, to ci połamię prześcieradło.
Ziemniaki pozdrawiają buraki.
"A potem Belgowie, nie wiem, gdzieś się chyba zadowolili."
Masz mordę jak akumulator - ino ładować!
Kto ma spray, ten ma władzę.
Ślimak ma jednocześnie płeć żeńską i męską, ale z tego nie korzysta.