Humor z zeszytów
Maria Antonina rozłożyła się u granic Śląska, a Fryderyk uderzył w samo sedno.
Maria Antonina rozłożyła się u granic Śląska, a Fryderyk uderzył w samo sedno.
- Wiesz, nasz sąsiad dwa miesiące temu ogłuchł!
- A jak to znosi jego żona?
- Jeszcze nie zauważyła...
Internacjonalizm po dolnośląsku: POLACY kupujący NIEMIECKI spirytus u WIETNAMCZYKÓW po CZESKIEJ stronie granicy.
To beer or not to beer.
Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!
bać się w jesionce
Gdy życie ci zbrzydło, i stało się piekłem, włóż głowę do klopa, i jebnij się deklem.
Miłosć sprawia, że człowiek normalny wykonuje różne zwariowane rzeczy.
Wielu przykładowo ożeniło się.
Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Za pół godziny wracają moi rodzice!!!
Na to chłopak odpowiada:
- No to co, przecierz my nic takiego nie robimy?!
No właśnie, a czas ucieka!!! - odpowiada dziewczyna.
Dziś głową rodziny jest ten, kto ma w reku pilota od elewizora.
"Mam tu na stanowisku kłopoty z głośnością własnego głosu."
Używaj prezerwatywy! Codziennie rodzi się nauczyciel.
Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
- Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera:
- Ło Jezu, Jezu, Jezu!
Turysta:
- Baco! Baco co wam się stało?!
Baca:
- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
Turysta:
- A może komuś w waszej rodzinie?
Baca:
- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
Turysta:
- No to co tak lamentujecie?
Baca:
- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!
Żaba zimuje w ten sposób, że wskakuje do wody, rozciąga się na całą długość i zamarza.
- Co ma wspólnego ZSRR z USA?
- W obydwu krajach rubel jest bezwartościowy.