Humor z zeszytów
Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo.
Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo.
- Co się pan tak pchasz na chama?!
- A bo to człowiek wie, na kogo się pcha...
- Gdzie pan zdobył ten papier toaletowy?
- Z czyszczenia chemicznego niosę...
Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy:
- Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać?
- Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz?
- Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce...
Co można ściągnąć z nagiej sekretarki?
- Nagiego dyrektora.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Czy znasz moja żonę?
- Znam.
- A ile byś mi za nią zapłacił?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.
- Z jakiego zwierzaka jest twoje futro?
- Z małpy!
- Wspaniałe! Wyglądasz, jakbyś się w nim urodziła!
Chociaż jestem w wiernym gronie,
Myśl o Tobie zawsze płonie.
Sto całusów ślę z oddali,
byśmy szybciej się spotkali.
Wczoraj w naszej klasie lekarz badał dzieci chore na higienę.
dziejowe chuci
W środku nocy patrol policji zatrzymuje prostytutkę. Po spisaniu personaliów policjant pyta ją o zawód.
- A tak chodzę... od latarni do latarni.
- Policjant do kolegi: Wacek pisz - pogotowie energetyczne.
- Zaproponowałem dyrektorowi łapówkę, a on mi wskazał drzwi...
- Wyrzucił?
- Nie, kazał sprawdzić, czy nikt nie podsłuchuje...
żuj dla hartu
Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
- A po co panu robaczywe?
- Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.
Prezydent Kwaśniewski wizytuje kaczą fermę w Wąchocku. Kaczki na jego widok mówią:
- Kwa, kwa, kwa...
Kwaśniewski pyta gospodarza:
- Czym karmicie te kaczki?
- Otrębami z wodą.
- Dawajcie im kukurydzę z mlekiem, żeby moje nazwisko wymawiały w całości.
Jednego też roz operowali i w środku w brzuchu mu nożyce zostawili. No to też musieli drugi roz operować. Jeszcze dobrze po tej drugiej operacji do siebie nie przyszedł jak wlozł ten dochtór co go operowoł do sali i zawołoł:
- Nie ma tam gdzie mojego parasola?
Chłop z mety zemdloł!