Ogłoszenia
My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!
My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!
- Przepraszam czy pan lubi dzikie zwierzęta?
- Hmm, czy mam to traktować jako propozycję?!
Dlaczego mężczyźni są jak miejsca parkingowe?
- Dobre są już zajęte, wolne zaś są wyjątkowo małe lub dla inwalidów.
W Średniowieczu drogi były tak wąskie, że mogły się minąć najwyżej dwa samochody.
Najgorsze z upokorzeń gdy nawala korzeń.
Protokół oględzin kurnika: jedna kura biała, łeb urwany - nie żyje, druga kura pstra, łeb urwany - nie żyje, trzecia kura chodzi - sprawna.
Marcin Luter przeprowadził reformę rolną kościoła.
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
"Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle."
Co robi policjant, gdy dostanie narty wodne?
- Szuka pochyłego jeziora.
W XVI wieku polacy mieli wojsko ciężarne.
jedyny basen rektora
"Do końca meczu została godzina, czyli około 60 minut."
cudna lipa
Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych...
- A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
- Leżą podłóżkami i naprawiają...
Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.