Humor z zeszytów
Na końcu wsi palił się pożar.
Na końcu wsi palił się pożar.
Polakom zagraża nie wódka, tylko woda sodowa.
W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie.
Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał.
Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
- Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
- Może od dobrej...
Na co lekarz:
- Zostało Panu 24 godziny życia.
- I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
Doktor:
- Miałem zadzwonić wczoraj.
Dlaczego mężczyźni są jak reklamy w telewizji?
- Ani jedno słowo z tego co mówiąm, nie jest prawdziwe.
"Bergkamp trafił bramką w słupek."
Bez znajomości języków człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu
Żołnierz pisze z koszar list do ojca, ze dostał syfilis. Ojciec odpisuje mu:
"Ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach, ale noś to z honorem".
Dlaczego chirurg operuje w maseczce????
Żeby nie oblizywać noża!!!
Strajk analny.
Dr M. - sieci komputerowe:
- To musi działać z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi działać, a po drugie, bo ja to przeliczyłem!
Politechnika Śląska
Abyś miłości nie splamił, mego serca nie zranił, tego wszystkiego życzę Ci w dniu Św. Walentego.
Czy znacie tego blondyna, którego żona powiła bliźnięta?
- Chciał widzieć, kim był ten drugi facet!
Nieprawdą jest twierdzenie, że choroba źle wpływa na organizm człowieka. Skleroza poprawia krążenie i wydatnie wzmacnia układ ruchowy kończyn dolnych.
Chuck wynalazł perpetum mobile. Ale kopnął je z półobrotu, nim ktokolwiek zdołał zobaczyć jak je skonstruować.