Stalin

Pewnego dnia Stalin przejeżdżał obok pięknej, z białego kamienia wzniesionej cerkwii pod wezwaniem Zbawiciela na Puszczy (XV wiek). Pod cerkwią walało się drewno.
- Skandal, sprzątnąć to - burknal Stalin.
Niestety nikt nie śmiał zapytać, co właściwie miał na myśli. Na wszelki wypadek drwa wywieziono, a cerkiew zrównano z ziemią.

Rolnicy

Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!

Przeczytaj dowcip

ZSRR

Rok 1940:
- NKWD? Mój sąsiad żre kawior!
- Już jedziemy!
Rok 1970:
- KGB? Mój sąsiad żre czerwoną rybę!
- Już jedziemy!
Rok 2000:
- Policja? Mój sąsiad coś żre!

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Funzine ( na białej ścianie )

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Do tej fazy, w której przegrywający przegrywa, mamy jeszcze trochę czasu."

Przeczytaj dowcip

Hrabia

H: Janie... czy cytryna ma nóżki?
J: Nie panie...
H: O cholera, znowu wycisnąłem kanarka do herbaty...

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

piano w Siczy

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

kraj na urwisku

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Jaka jest gra wstępna blondynki?
- Pół godziny żebrania.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Lubię skina... bić.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

tylko zdaj pięknie

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

sojowy huk

Przeczytaj dowcip

Studenci i studia

Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają, i bełkotliwym głosem się pytają:
- panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
na to profesor:
- nie, nie mogę.
- ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...
- no dobrze - zgodził się w końcu profesor
na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
- Chłopaki! Wnieście Zbyszka.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Strażacy to pedały.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Orfeusz ubłagał Hadesa swoja piękną gra na cebrze.

Przeczytaj dowcip

 

trance sety Johan Gielen biografia
Organizacja wesela Bielizna Erotyczna opisy gg Kąty Rybackie wakacje Stalon Kaloryfery tanie linie Udycje Radiowe Księgarnia, książki zakopane zawory kulowe Apteka Felgi Aluminiowe koszulki