Szmonces

Pięciu Żydów gra w pokera. Mejerowicz w jednym rozdaniu traci 500 dolarów, wstaje, chwyta się w szoku za pierś i pada martwy na podłogę. Pozostali kontynuują grę na stojąco, dla okazania szacunku swojemu kumplowi. Po zakończonej grze jeden wstaje i mówi:
- Kto pójdzie i powie żonie Mejerowicza?
Losują, ciągnąć patyki. Nordchaim, który zawsze przegrywa, wyciąga najkrótszy. Koledzy instruują go, aby był delikatny i dyskretny, aby nie pogorszać sytuacji.
- Dyskretny? mówi Nordchaim. Jestem mistrzem dyskrecji i dyplomacji,
zaufajcie mi.
Idzie do domu Mejerowiczów, puka do drzwi, otwiera żona Mejerowicza i pyta się czego chce.
- Twój mąż stracił właśnie 500 dolarów i boi się wrócić do domu.
Żona wzburzona mówi:
- Powiedz mu, niech się żywy nie pokazuje w domu! Żeby tak padł martwy, łajdak...
- Tak mu powiem.

Sekretarki

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.

Przeczytaj dowcip

Głupie

Facet miał tak niskie mieszkanie, że jadł tylko naleśniki.

Przeczytaj dowcip

Złote myśli

Ludzi dzieli się na głowę i tułowie - rzekł kat.

Przeczytaj dowcip

Studenci i studia

Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatnią szansę:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No więc niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie? - powiedział prof. wskazując za okno.
Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
- Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
- A skąd pan to wie!? - pyta profesor.
- Aaaaa, to już jest drugie pytanie...

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Dzięki seppuku Japończycy mogli pokazać swoje prawdziwe wnętrze.

Przeczytaj dowcip

Chuck Norris

Głównym towarem eksportowym Chucka Norrisa jest ból.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Ryba jest przystosowana do życia w wodzie, bo ma ogon.

Przeczytaj dowcip

PRL

Dwóch milicjantów wchodzi do księgarni. - Czy jest "Pan Tadeusz"? - Panie Tadziu, przyszli po pana - woła ekspedientka.

Przeczytaj dowcip

PRL

Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nad nim i pyta
- Czemu pan tak płacze?
- Pies patrolowy mi uciekł.
Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
- On tak, ale jak ja trafię?

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Gdy go Basia ujrzała - zapłodniła się i spuściła oczy.

Przeczytaj dowcip

Wiersze na Walentynki

To miłość znajduje drogę do serca drugiej osoby. Ona sprawia, że ten, kto kocha, czuje się bezpieczny. Kto kocha, zawsze znajdzie sposób, by w prostych słowach o swojej miłości opowiedzieć ukochanej osobie. Kocham Cię!

Przeczytaj dowcip

Fraszki

Pozuj mi!

Ujrzeć ją nagą chęć we mnie najszczersza,
Podszedłem: Proszę, pozuj mi do wiersza.
(Jan Sztaudynger)

Przeczytaj dowcip

Jaskiniowcy

Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
- Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
- To prawda.
- Ile waży?
- Niedużo, 500 kilo.
Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
- Jak tam twój mamut?
- W porządku.
- A ile teraz waży?
- 400 kilo.
- Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
- Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się do wszystkich mamucic w okolicy.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Tego trupa się już nie wznieci." (o polskiej reprezentacji piłkarskiej po występie w Korei)

Przeczytaj dowcip

Małżeństwo

W biurze pyta kolega kolegi:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie...
- I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni!

Przeczytaj dowcip