Humor z zeszytów

Przed pójściem do wojska Baryka zakopał swój majątek wraz z żoną i synem w piwnicy.

PRL

Klient pyta w sklepie motoryzacyjnym o opony do małego fiata.
U nas nie ma, ale są w Bielsku-Białej - proszę oto darmowy bilet do Katowic.
A dlaczego nie do Bielska-Białej?
Bo w Katowicach kończy się kolejka.

Przeczytaj dowcip

Agronom

Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby 10 kg jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, gdyż zawsze zbierałem z niego gruszki.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

kupcy z dobrami (sodom.)

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

panie brały

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

Maja w Jurze

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy... A konkretnie nogę."

Przeczytaj dowcip

Instrukcje obsługi

Na większości pudełek lampek choinkowych: "Wyłącznie do użytku w pomieszczeniu zamkniętym lub na zewnątrz."

Przeczytaj dowcip

Śmieszne smsy

Uwaga!!! Ten SMS nie nadaje się do powtórnego użycia! Należy się go pozbyć z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa.

Przeczytaj dowcip

Napisy na zderzakach

Wal śmiało to samochód teściowej.

Przeczytaj dowcip

Wulgaryzmy

Trzech kolesi zastanawia się jak rozdzielić miedzy sobą skrzynkę jabłek. Jeden rzucił pomysł, ze będą wymyślać wierszyki, kto wymyśli ten bierze 1 jabłko.
Zaczyna pierwszy:
- "Mickiewicz pisał wiersze, ja biorę jabłko pierwsze"
Drugi mówi:
- "Mickiewicz pisał wiersze długie, ja biorę jabłko drugie"
Trzeci myśli, myśli i mówi:
- "A ch...j wam wszystkim w d...e , ja biorę jabłek cała kupę"

Przeczytaj dowcip

Fiskus - Urząd Skarbowy

Babcia wypełnia papierki w urzędzie skarbowym.
Wypełnia, wypełnia...
Wreszcie wypełniła i oddaje urzędnikowi, a urzędnik:
- Ale jeszcze musi się pani podpisać.
- A jak się mam podpisać?
- No, normalnie. Tak, jak się pani podpisuje w liście.
Wiec babcia napisała:
"Całuję Was mocno! Babcia Alina"

Przeczytaj dowcip

ZUS

W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

panie dały

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Dzięki Bogu jestem ateistą!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

pikieta mazdy

Przeczytaj dowcip

 

Muzyka Techno Imprezy Dave The Drummer biografia
Odzież sportowa łysienie plackowate kominki pensjonaty w gdańsku wczasy pościel plotki kwiaciarnia euro NIERUCHOMOŚCI rury domy letniskowe Fundusze UE wyszukiwarka mp3 wypożyczalnia samochodów Śmieszne filmy