Przychodzi baba...
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza:
Lekarz: pojedyńczo proszę!
Baba: ja do tego pod oknem!
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza:
Lekarz: pojedyńczo proszę!
Baba: ja do tego pod oknem!
Okręt żelazny utrzymuje się na wodzie dzięki temu, że jego powierzchnia jest mniejsza od powierzchni morza.
Gdy życie ci zbrzydło, i stało się piekłem, włóż głowę do klopa, i jebnij się deklem.
Kto ?
Kto ojcem dziecka ?
Pomoc sąsiedzka.
(Jan Sztaudynger)
Walentynian I walczył z Zygotami.
derma spaniela
Szef do podwładnych:
- Tyle razy wam zabraniałem palić w trakcie pracy!
- Że niby kto pracuje?
Do wyboru
Albo wianek,
Albo Janek.
(Jan Sztaudynger)
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuz za mną...
Mąż:
- Zawsze się spóźniał...
Do Szkota:
- Powinien pan kupić ten samochód, spala tylko łyżeczkę benzyny.
- Stołową czy od herbaty?
Syn do ojca:
- Ojcze, kocham Adama!
- Synu, bój się Boga! Przecież to Żyd!
Czego najpierw uczy sie mały eskimos?
- Nie jeść żółtego śniegu....
- (Z rozmowy telefonicznej) "Dzwonie w imieniu syna. Chce podjąć prace, ale nie ma doświadczenia, bo to absolwent. Taki świeży łeb do ukształtowania."
Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta:
- Panie władzo, szybko, nasz nauczyciel!
- Co się stało? Napadli go?
- Nie, on nieprawidłowo zaparkował...
Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu powodzi? Czy się panu nie przelewa?
Prosimy wykasować część SMS i zdjęć w celu zrobienia miejsca na skrót z dzisiejszej debaty sejmowej. W celu łatwiejszego czytania skrót został podzielony na 300 sms. Są te sms sieciowe, więc w razie nieudostepnienia miejsca aparat sam zwolni potrzebna pamięc. Twój Operator