Humor

Przyleciał facet do Stanów. Dostał do wypełnienia ankietę. Facet spokojnie wypełnia sobie tę ankietę i oddaje urzędnikowi. Urzędnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisał: "Twice a week". No więc próbuje mu to wytłumaczyc i mówi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter".

Seks

Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Ty, słuchaj - jesteś gejem?
- Jestem.
- A masz garnitur od Armaniego?
- Nie mam...
- A masz chociaż buty od Gucciego?
- Też nie mam...
- To ty zwykły pedał jesteś!

Przeczytaj dowcip

Głupie

- Gdzie idą te dwie śliczne nóżki??
- Jak się między nie nic nie zaplącze - to do kina.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

We fraszce "Na lipę" Kochanowski chwalił polską lipę.

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Co powstanie, jeśli się skrzyżuje blondynkę z gorylem?
- Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla...

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Jacek Soplica miał kilka wycieleń.

Przeczytaj dowcip

Religijne

Kto wymyślił przezorny zawsze ubezpieczony?
- Zakonnica, nakładając prezerwatywę na świeczkę.

Przeczytaj dowcip

Hrabia

- Janie!
- Tak Panie?
- Kto wysiusiał na sniegu: Wesołego Alleluja Panu Hrabiemu?
- Ja Panie.
- Przecież nie umiesz pisać!
- Ale Pani Hrabina mnie prowadziła...

Przeczytaj dowcip

Fiskus - Urząd Skarbowy

Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...

Przeczytaj dowcip

Stirlitz

Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, rzekł ze śmiechem - żeby się wykręcić od roboty...

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Kto pokocha milicjanta? Tylko drugi milicjant... (to ze starych czasów)

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

panie prały (p. wypchany rój)

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Przed pójściem do wojska Baryka zakopał swój majątek wraz z żoną i synem w piwnicy.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

skubanie bez jelenia

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Kto se z rana piwko machnie temu z ryja ładnie pachnie.

Przeczytaj dowcip

Policja i złodzieje

Policjant zatrzymuje faceta jadącego mercedesem, ponieważ nie zatrzymał się na znaku Stop.
- Poproszę prawo jazdy.
- Ale panie władzo, czy mógłby pan powiedzieć, co ja takiego zrobiłem?
- Nie zatrzymał się pan na znaku Stop.
- Ale panie władzo, po co miałem się zatrzymywać? Nie widziałem żadnego samochodu w odległości kilometra.
- Nic nie szkodzi, przepisy trzeba przestrzegać.
- No, ale panie władzo, gdy dojeżdżałem do znaku to zwolniłem gdzieś do 20 kilometrów na godzinę i gdy nie zobaczyłem żadnego samochodu, pojechałem dalej.
- Zwolnił pan, ale się pan nie zatrzymał - mówił poirytowany glina.
- Czy nie ma pan co innego do roboty, tylko wlepianie mandatów za nic? Lepiej idź pan sobie pączka zjeść!
- Udam, że nie słyszałem ostatniego komentarza. A teraz prawo jazdy poproszę.
- No dobra, ale niech pan mi najpierw wytłumaczy, jaka jest różnica pomiędzy zwolnieniem a zatrzymaniem. Ja nadal nie rozumiem, czemu nie wystarczy zwolnić.
- Chętnie panu wytłumaczę - glina otwiera drzwi od merca, wyciąga kierowcę i zaczyna go lać pałą po łbie. Po pięciu minutach pyta:
- Czy chce pan żebym zwolnił, czy żebym się zatrzymał?

Przeczytaj dowcip

 

techno sety Dave The Drummer biografia
Panele ares Wiersze Jana Brzechwy etykiety łysienie plackowate Hydro pompy darmowa muzyka mp3 logotypy Daemon Projektowanie stron www wózki widłowe części Miłosne Opisy zadania z chemii Gry flash online wycieczki kraków